| beticos |
Użytkownik / #1 - Posted: 17 Mar 2008 23:18 Odpowiedz |
Ten temat wiąże się ze stawkowaniem
Większość uważa, że jak kurs wynosi 1.20 to ryzyko jest niewielkie Jak już mamy taki typ, to wypada go przywalić 10/10 Jeśli u kogoś 10/10 oznacza wszystko, to ... OK
Nie wiem, za jakie stawki gracie, więc posłużę się przykładem Ktoś ma kurs 1.20 i stawia 100 PLN Spodziewana wygrana wynosi 20 PLN
Ja na to patrzę inaczej, od końca Jeśli chcę wygrać 20 PLN ( czyli dokładnie tyle samo, co delikwent w przykładzie ), to szukam czegoś w wyższym kursem np. 6.00
Ale nie stawiam 100 PLN ( wszystkiego, he, he ), ale znacznie mniej By dopasować się do przykładu - wystarczy postawić 4 PLN po kursie 6.00 4 x 6 = 24 24 - 4 ( stawka ) = 20 PLN
Większość ( i to zdecydowana ) powie, ze taki beticos to jest ryzykant
Ale ja bym chciał aby ktos mi udzielił odpowiedzi, kto podejmuje większe ryzyko, czy ten gość, co postawił 100 PLN, czy ja, który postawiłem 4 PLN
*** Ale zobaczmy stawkowanie Ja nie wiem, co zrobi gostek, który gra kurs 1.20 Jak wygra, to znowu ( pewnie ) znajdzie jakiś niski kurs i przywali 10/10, ale teraz to już będzie 120 PLN Nie wiem, co zrobi gostek, jak przegra
Wiem za to, co ja zrobię jak przegram
******
I jeszcze jedno zagadnienie Robisz analizę i uznajesz, ze warto zagrać na drużynę X Kurs wynosi np. 4.00
Większość powie, ze ryzyko jest ogromne i takie coś należy zagrać z 1/10
Ale po cholerę ja ogladam mecze, robie analizy, badam formę, porównuje staty
Jak widzę szansę, to wcale nie muszę grać nisko i ograniczać sobie samemu wysokość ewentualnej wygranej Taki kurs też można potraktować np. 7/10 U mnie jest to prawie 5% całości, ale potrafię przywalić ___________________________________ Edytowany przez: beticos
|
|
| djsosna |
Moderator / #2 - Posted: 18 Mar 2008 01:00 Odpowiedz |
Ale ja bym chciał aby ktos mi udzielił odpowiedzi, kto podejmuje większe ryzyko, czy ten gość, co postawił 100 PLN, czy ja, który postawiłem 4 PLN ---
Beticos, mnie interesują fakty i konkretne przykłady. Osobiście mogę ci podać kilkanaście różnych sposobów gry ale to tylko teoria a liczy się to co w portfelu czyli jednym słowem czy sam przetestowałeś i czy działa.
Z tego co się domyślam to w ten sposób grałeś u siebei na blogu i niestety nie wypaliło?
|
|
| beticos |
Użytkownik / #3 - Posted: 18 Mar 2008 02:49 Odpowiedz |
Generalnie to mi ten temat nasunął się na myśl przy tym drugim o stawkowaniu
Ryzyko to jest rzecz względna, bo jakby nie patrzeć odnosi się ono zarówno do kursu jak i stawki Niby to jest proste i oczywiste, ale nie każdy jest tego świadomy Kurs kursem, ale jeśli przegrywamy, to stawkę
Mi wiele osób mówi, że jestem strasznym ryzykantem, ale ja sam wcale nie jestem o tym przekonany Wygląda to tak, że większość nigdy w życiu nie zagrałaby tego co ja i odwrotnie Ja np. nie potrafię sobie wyobrazić, że mógłbym zagrać na jakiegoś faworyta bardzo grubo Przy czym nie wynika to z jakiegoś systemu, teorii, ale mojej mentalności i skłonnosci do ryzyka właśnie Kiedyś grałem kursy w okolicach 1.75 Średnio wychodziłem na plus, ale wygrane nie były wysokie w stosunku do posiadanych środków Teraz gram znacznie wyższe kursy ( ale te niższe też wykorzystuje ) Efekty są dużo lepsze
Na bloga nie da się tego przełożyć Przede wszystkim ja nie gram prawie wcale singli, a jeśli już, to najczęściej jako asekuracje Sporo gram zakładów nietypowych np. DW, DW do przerwy, połowy, strzelcy i to w różnych kombinacjach Ja dużą wagę przywiązuję do matematyki i statystyki oraz do pewnych schematów specyficznych dla ligi czy turnieju Poza tym serie zwycięstw / porażek / bez zwycięstw / bez porażek Sporo czasu zajmuje analiza, drugie tyle wyszukanie kursów, połączenie tego w różne kombinacje i wyliczenia stawek np. Grałem Real - Getafe DW 1:1 i czystą 2 ( tu na forum zapowiedzialem jedynie, ze liczę na niespodziankę ) Taki typ cholernie trudno jest uzasadnić ( napisać analizę ) Takich typów z wysokim kursem mam zazwyczaj kilka Czesto gram np. dwa albo 3 DW z jednego meczu Czgoś takiego nie dam na bloga z wiadomych przyczyn Gdybym to wszystko dał do bloga, to ludzie by mnie wzięli za czuba ( jeśli juz tego nie robią, he, he )
Ja mam coś z kleszcza, który czeka na ofiarę Potrafię czekać na wysoką wygraną i tak się zazwyczaj dzieje, że trzeba poczekać Po drodze swoje "trzeba" przegrać, chodzi o to, by nie za dużo
Na ogół na bloga daję te bardziej umiarkowane typy i to w postaci 1x2 Poza tym rozpiętość 1/10 - 10/10 jest dla mnie zbyt mało dokładna
W rzeczywistości gram więcej niz daję na bloga Na bloga zawsze jednak daję to co gram, a że czesto sięgam po wysokie kursy, takie też trafiają na bloga Bo nie wyobrażam sobie, by co innego grać, a co innego dawać na bloga Z wyników na blogu nie jestem zadowolony, ale ostatniego slowa jeszcze nie powiedziałem Kilka niespodzianek widzę w najbliższym czasie, mam nadzieję, ze trochę czasu uda mi się wygospodarować
Ostatnio nie gram prawie wcale, bo nie mam czasu na analizy Jeśli juz to biorę typy od innych Nie wziąłem od Ciebie Cottbus ze Stuttgartem, a dlaczego napisałem Mogłem wziąć, bo Stuttgart wygral Ale parę dni później Cottbus odprawiło silniejszy Bayern Szkoda, że nie miałem czasu, bo bym zagral w stronę Cottbus
|
|
| DOMINATOR |
Użytkownik / #4 - Posted: 23 Kwi 2010 23:20 Odpowiedz |
beticos był mistrzem w tworzeniu dziwnych tematów 
Widzę że dzisiaj jakoś smutno na forum
Od Dominatora, dla wszystkich co dzisiaj przegrali 
http://www.youtube.com/watch?v=Ghg6-MUfgto
jutro sobota.....odrobimy 
|
|
| Christo |
Użytkownik / #5 - Posted: 23 Kwi 2010 23:33 Odpowiedz |
Domin TY Patologu ale pocieszenie konkret 
|
|